Obiecaliśmy Wam więcej materiałów po powrocie i słowa dotrzymujemy, choć dopiero co wróciliśmy do Polski 🙂 Poniżej krótki film z Val Thorens wraz z komentarzem Andrzeja Wygody, prezesa Wygoda Travel.
16:50. Ledwie wróciliśmy do Polski, a już tęsknimy za francuskimi stokami. To był bardzo męczący, ale także BARDZO satysfakcjonujący i owocny wyjazd. W ciągu 9 dni odwiedziliśmy: Portes du Soleil, Tignes, Val d’Isere, Les Arcs, La Plagne, Val Cenis, Val Thorens, Les Sybelles, Valmeinier, Valloire, Orelle, Montgenevre Serre Chevalier oraz – po drodze – Aostę (Włochy). Czas na odpoczynek, a później…
… przechodzimy do wnikliwej analizy oraz przygotowywania oferty na sezon 2015/2016. Jesteśmy pełni optymizmu. Mamy nadzieję, że przyszłoroczna oferta francuska będzie ciekawa, różnorodna oraz atrakcyjna i że będziecie mogli wybrać się z nami do kurortów, które oferują setki kilometrów doskonale przygotowanych tras narciarskich w formule Ski In-Ski Out.
Francja będzie doskonałym kierunkiem dla osób zamierzających wybrać się na narty wiosną. W niektórych spośród tamtejszych regionów szusuje się nawet w maju! A nie ma nic piękniejszego niż jazda na nartach w pełnym słońcu, wypoczynek w rezydencjach z basenami na wolnym powietrzu, piękna pogoda, a później powrót do domu z opalenizną 🙂 Musimy też przyznać, że Francja po raz kolejny wywarła na nas bardzo dobre wrażenie, jeśli idzie o jakość jedzenia oraz klimat w tutejszych restauracjach i barach. Choć to chyba oczywistość…
Niebawem więcej materiałów z naszego wyjazdu, a już teraz zapraszamy Was do oczekiwania na ofertę wyjazdów narciarskich do Francji w sezonie 2015/2016. Premiera – wczesnym latem!
22:30. Niestety, nasz wyjazd powoli dobiega końca. Dzisiejszy dzień spędziliśmy na trasie Valmeinier-Orelle (Val Thorens)-Montgenevre-Serre Chevalier. W każdym z tych miejsc spotkaliśmy się z przedstawicielami firm zarządzających wyciągami, zapoznawaliśmy się z zasadami współpracy i oczywiście sprawdzaliśmy bazę noclegową.
Nie udało się pojeździć na nartach, ale za to dołożyliśmy do naszego bagażu mnóstwo nowych wrażeń oraz informacji. Upewniliśmy się, że oferta w Orelle to super rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą przepłacać za szusowanie w 3 Dolinach, nie dokładając jednocześnie dodatkowej drogi. To miejsce warto zapamiętać ze względu na to, że sezon trwa tutaj najdłużej – aż do 10 maja! Można się więc spodziewać, że narciarski weekend majowy pojawi się w naszej przyszłorocznej ofercie.
Co do Montgenevre, to temat jest otwarty. Mamy tutaj do wyboru dobrą rezydencję 4-gwiazdkową i apartamenty o zróżnicowanym standardzie. Miejscowość jest niewielka, ale z dostępem do blisko 400 kilometrów tras. Czy będzie to atrakcyjniejsza propozycja od jazdy po włoskiej stronie – zobaczymy 🙂
Serre Chevalier, w którego skład wchodzą 3 mniejsze miejscowości oraz 1 miasto (Brianson), okazało się rozrywkowym miejscem. Trafiliśmy akurat na mistrzostwa Francji, podczas których 3000 instruktorów narciarstwa walczy w tym tygodniu o miano najlepszego w całym kraju. Standard obiektów w tym regionie – świetny (nowe rezydencje z dobrym zapleczem), a dostęp do 250 kilometrów tras utwierdza nas w przekonaniu, że będzie to mocny punkt w naszej ofercie na sezon 2015/2016.
Jutro ruszamy już w drogę do Bergamo. Po drodze jednak czeka nas jeszcze krótka wizyta w Cesanie we Włoszech, w hotelu Solaris, który znacie już z naszej oferty 🙂
Więcej materiałów z naszego wyjazdu (w tym wideo) opublikujemy już niebawem!
9:00. Jesteśmy dziś w Orelle (baza wypadowa w 3 Doliny), gdzie oglądamy apartamenty, które mamy już w naszej ofercie. Następnie przemieszczamy się do Montgenevre i Serre Chevalier, gdzie mamy zaplanowane spotkania. Niestety, dzisiaj nie jeździmy na nartach, za to oglądamy bazę noclegową w dwóch regionach, które zamierzamy wprowadzić do przyszłorocznej oferty 🙂
Już wkrótce kolejne zdjęcia!
11:00. Dzisiaj od rana sprawdzamy dla Was ośrodek Valmeinier, który wspólnie z Valloire (gdzie będziemy później) tworzy obszar z łącznie ponad 150 kilometrami tras. Ze względu na położenie (na wysokości między 1430 a 2600 m n.p.m., z czego aż 70% tras leży powyżej 2000 m n.p.m.) warunki do jazdy są tutaj doskonałe (nawet pod koniec kwietnia, a to dzięki pracującymi tu 400 armatkami śnieżnymi). W sumie mamy tu 83 trasy o zróżnicowanym stopniu trudności (to dobre miejsce zarówno dla początkujących, jak i dla doświadczonych narciarzy), obsługiwane przez 34 wyciągi.
Zobaczcie tylko, jak tu pięknie! 🙂
21:00. Według tej części z nas, która jest już rodzicami, Les Sybelles to region numer jeden spośród tych, które do tej pory odwiedziliśmy. To po prostu idealne miejsce dla rodzin z dziećmi. Fantastyczne trasy, bardzo dobry standard rezydencji (spora część z nich posiada zaplecza wellness i baseny), znakomite ich wyposażenie i wystrój (pod tym względem Les Sybelles wypada najlepiej na tle ośrodków, które odwiedzaliśmy dotychczas)…
… a do tego bardzo dobre warunki narciarskie! Les Sybelles to aż 310 kilometrów tras połączonych ze sobą sześciu mniejszych kurortów. Najlepiej z nich wypada według nas La Toussuire, a to ze względu na infrastrukturę „okołonarciarską” (bary, restauracje, sklepy etc.). Choć przyjechaliśmy tu już po sezonie, to w dalszym ciągu czeka tu na turystów kilka miejsc godnych polecenia.
Nie zwalniamy tempa i po krótkiej nocy wybieramy się w dalszą podróż. Jutro sprawdzamy aż dwie stacje narciarskie – Valmeinier oraz Valloire. Dzień rozpoczynamy od jazdy na nartach, a popołudniu zwiedzamy rezydencje. Bądźcie z nami! 🙂
14:00. Dzisiejszy dzień spędzamy w regionie, który znamy już bardzo dobrze, ale jeszcze nie tak, jak byśmy chcieli. Jesteśmy mianowicie w Val Cenis, gdzie zwiedziliśmy pięć rezydencji, które mamy już w ofercie od sezonu 2013/2014 lub 2014/2015. Z pewnością nasza wizyta i zdobyta podczas niej wiedza o tych obiektach przełoży się na jeszcze dokładniejsze ich opisy, a ich zdjęcia utwierdzą Was w przekonaniu, że ich standard jest na dobrym, a nawet bardzo dobrym poziomie 🙂
Wszystkie obiekty w Val Cenis dają możliwość pobytu w formule Ski in-Ski out (stoki na wyciągnięcie ręki, tuż po wyjściu z rezydencji). Na terenie rezydencji znajdujemy restauracje, wypożyczalnie nart, a część z nich posiada zaplecze wellness oraz basen.
A jak wygląda Val Cenis od strony narciarskiej? Poza wspomnianą bliskością stoków mamy tu także inne atuty w postaci 125 kilometrów bardzo zróżnicowanych tras, rozciągniętych się na wysokościach od 1300 m n.p.m. do aż 2800 m n.p.m., umiarkowana liczba narciarzy (zdecydowanie jest to dobre miejsce dla osób nieprzepadających za tłumami), a także rodzinna atmosfera.
Popołudnie spędzamy w regionie Sybelles 🙂
17:00. To już koniec naszej fantastycznej przygody w Paradiski, gdzie mieliśmy przyjemność przetestować dla Was ośrodki Les Arcs oraz La Plagne i odbyć kilka rozmów biznesowych pod kątem oferty na sezon 2015/2016. Teraz jesteśmy już w drodze do Val Cenis, które od dwóch lat gości w naszych katalogach i cieszy się rosnącą popularnością.
Na koniec naszego pobytu w La Plagne nagraliśmy dla Was jeszcze jeden film z kilkoma praktycznymi poradami dla osób wybierających się na narty w region Paradiski:
14:40. Przypominamy, że dzisiejsze popołudnie spędzamy na stokach La Plagne, ośrodka mieszczącego się w ramach fantastycznego regionu narciarskiego Paradiski. Zapraszamy na krótką relację Andrzeja Wygody, doświadczonego narciarza oraz prezesa Wygoda Travel 🙂
12:15. Zostajemy w regionie Paradiski (który nie bez powodu nazwano Rajem Narciarskim!), ale dzisiaj podziwiamy stację La Plagne, która w połączeniu z Les Arcs (którą testowaliśmy dla Was wczoraj) daje OGROMNY potencjał narciarski.
Les Arcs i La Plagne (po których można jeździć w ramach jednego karnetu) to łącznie 450 kilometrów tras narciarskich, do tego bardzo zróżnicowanych, dzięki czemu jest to doskonałe miejsce zarówno dla nowicjuszy, jak i dla ekspertów.
Co do standardu miejscowych obiektów, to wystarczającą rekomendacją powinien być fakt, że jest to ulubione miejsce wśród wymagających Brytyjczyków. A przy tym nie należy obawiać się cen. Styczeń, marzec i kwiecień to tutaj doskonały czas dla łowców okazji.
Ośrodek La Plagne poznajemy wraz z Panią Aurore Villien, szefową miejscowego centrum rezerwacji. Jemy wspólnie obiad i rozmawiamy o biznesie, chcąc przygotować dla Was jak najlepszą ofertę na sezon 2015/2016. Następnie udajemy się w kolejne części La Plagne, które składa się w sumie z 10 mniejszych miejscowości!
Spodziewajcie się później relacji z jazdy na nartach oraz kolejnych zdjęć 🙂












