Narciarski tour po Francji #12: Trochę zdjęć z Les Arcs

20:00. Dzisiejszą relację zdecydowanie utrudnił nam słaby dostęp do internetu, ale w końcu udało nam się znaleźć działające łącze i możemy przekazać Wam kilka słów na temat ośrodka narciarskiego Les Arcs (wchodzącego w skład regionu Paradiski) 🙂

Popołudniu zjedliśmy obiad z Panią Armandine z ParadiskiTour (dziękujemy za owocne spotkanie), a później udaliśmy się na stok. Zdążyliśmy poznać specyfikę regionu, system połączeń narciarskich między stacjami i oczywiście zasady współpracy związane z zakwaterowaniem.

Pan Raja z centrum informacji turystycznej zaprezentował nam kilka rezydencji godnych uwagi. To, co jest atutem większości regionów francuskich, jest zaletą także ośrodka Les Arcs. Ogromny obszar narciarski (w Les Arcs łącznie 193 kilometry tras i 51 wyciągów!) mamy tu wręcz pod nosem, zaraz za progiem większości tutejszych rezydencji.

A jak jest tu na miejscu? Zobaczcie sami na poniższych zdjęciach 🙂

Zobaczcie też mapę całego regionu Paradiski (425 kilometrów tras i 160 wyciągów!), w skład którego wchodzi stacja Les Arcs i po którym możecie szusować w ramach jednego karnetu.

Narciarski tour po Francji #11: Meldujemy się w Les Arcs

9:30. To już czwarty dzień, odkąd opuściliśmy Polskę. Dzisiaj jesteśmy w ośrodku Les Arcs (region geograficzny – Sabaudia). Na miejscu zastała nas piękna, choć trochę mroźna aura. Dzień zaczynamy od zwiedzania rezydencji.

Później przedstawimy Wam nasze wrażenia z jazdy po tutejszych stokach, ale na początek odrobina teorii. Les Arcs to ośrodek podzielony na cztery części: Arc 1600/1800/1950/2000. Łącznie mamy tu 200 kilometrów tras o dużym zróżnicowaniu i doskonale wyważonych (80 km tras łatwych, 80 km średnio trudnych oraz 40 km trudnych). Jazda na nartach odbywa się na wysokościach od 1200 do 3200 metrów.

Do przeczytania w kolejnym wpisie! 🙂

Narciarski tour po Francji #10: Żegnamy się (ze smutkiem) z Espace Killy…

18:00… i musimy przyznać, że to był naprawdę fantastyczny dzień. Espace Killy, w skład którego wchodzą ośrodki Tignes oraz Val d’Isere, to według nas jeden z najlepszych regionów narciarskich w Europie (a jeździliśmy już w NAPRAWDĘ wielu miejscach ;-)).

Nie jest to może najtańsza opcja w szczycie sezonu (luty), ale przed i po szczycie może to być doskonała propozycja dla osób, które szukają wyjazdu narciarskiego w niewygórowanej kwocie i w tak doskonałych warunkach narciarskich, z widokiem na Mont Blanc i lodowiec. I to nawet na przełomie kwietnia i maja!

W tej chwili zbieramy się już w drogę do Les Arcs, ale pod koniec pobytu w Tignes udało nam się jeszcze nagrać dla Was krótki film:

PS. Dziękujemy Pani Sophie z Tignes Development, Pani Elise z Lift Company i Panu Louise (instruktor) za wspaniałą wycieczkę narciarską trasami Espace Killy. Naprawdę żal nam było stamtąd wyjeżdżać!

Tignes / Val d'Isere (Espace Killy)

Tignes / Val d’Isere (Espace Killy)

Narciarski tour po Francji #9: Jazda na nartach z przerwą na obiad

14:00. Jesteśmy na obiedzie z Panią Elise Roederer. Rozmawiamy na temat wyciągów, tras zjazdowych i o planach na przyszły rok. Wspomniane 300 kilometrów tras w ramach regionu Espace Killy to według nas prawdziwa bomba! Jazda 3653 metry nad poziomem morza, w otoczeniu lodowca… Coś pięknego! Po trzech godzinach spędzonych na tutejszych stokach jesteśmy pewni, że jeszcze tu wrócimy!

Z pewnością nasz pobyt w Tignes przełoży się na interesującą ofertę i będziemy w stanie zaproponować Wam w sezonie 2015/2016 wyjazdy narciarskie w to miejsce w terminach od października aż do weekendu majowego!

Narciarski tour po Francji #8: Zwiedzamy Tignes!

9:50. Po długim, męczącym, ale bardzo satysfakcjonującym pierwszym dniu wylądowaliśmy w Tignes. Dzień zaczynamy od zwiedzania 4-gwiazdkowej rezydencji Kalinda. Wysoki standard i doskonałe położenie, tuż przy gondoli Marais. Piękne miejsce.

Następnie spotykamy się z Panią Sophie Lecou z Tignes Development (Departament Promocji Tignes), wraz z którą będziemy zwiedzać kolejne rezydencje.

Z kolei popołudniu poznamy stoki tego kurortu (Tignes – Val d’Isere). Warunki narciarskie zapowiadają się świetnie. Na miejscu czeka na nas aż 300 kilometrów tras. Zapowiada się świetnie, ale wcześniej – praca 😉

Dodajmy, że Tignes to miejsce, do którego przyjeżdża się dla sportu. Jak podała swego czasu francuska gazeta L’Equipe, aż 85 procent turystów pojawia się tutaj w tym celu. Przyjeżdżają tu także zawodowi narciarze, trenujący przed ważnymi zawodami.

W samym Tignes jest 150 kilometrów tras (28 wyciągów), ale drugie tyle znajduje się w położonym obok Val d’Isere. Obydwa ośrodki mieszczą się w ramach regionu Espace Killy i można w nich jeździć w ramach jednego karnetu nawet do początku maja.

Narciarski tour po Francji #7: Wyjeżdżamy z Chatel, jedziemy do Tignes

15:30. Nasz pobyt w Portes du Soleil dobiega końca. Jazda na nartach, oględziny zakwaterowania, rozmowy biznesowe – to wszystko już za nami. Dziękujemy Pani Sylvie Burnet (dyrektor Chatel Reservation) oraz Pani Katharine (Ski Lift Company) za przygotowanie i poprowadzenie naszej wizyty.

Podsumowując, poznaliśmy nową, ciekawą miejscówkę, którą będziemy mogli Wam polecić w sezonie narciarskim 2015/2016, a kolejna właśnie przed nami. Jesteśmy właśnie w drodze do Tignes (część ogromnego regionu narciarskiego Espace Killy). 250 kilometrów i będziemy na miejscu – mamy nadzieję dotrzeć przed wieczorem 🙂

Narciarski tour po Francji #6: Słów parę o Portes du Soleil

14:15. OK, czas na kilka dodatkowych słów na temat Portes du Soleil, gdzie mamy okazję dzisiaj szusować. Warto wiedzieć, że sam Portes du Soleil to jeden z najrozleglejszych terenów narciarskich na świecie. Składa się na niego aż 12 połączonych ze sobą stacji na granicy Francji i Szwajcarii (na wschód od Genewy). To daje ogólną sumę aż 650 kilometrów tras! Popatrzcie tylko na mapę powyżej (dostępną w powiększeniu kilka linijek niżej) 🙂

Karnet narciarski można kupić na cały region Portes du Soleil albo na którąś jego część, np. na Chatel, gdzie dzisiaj szusujemy. O samym Chatel możemy napisać, że nie ma ono charakteru „stacji z próbówki”, typowego dla wcześniejszego etapu stacji francuskich, ale typowo górski klimat sabaudzkiej wioski. Inne znane miejscowości tego regionu to Avoriaz oraz Morzine. A ceny? Jak na pierwszoligowy region francuski – naprawdę korzystne.

No i jeszcze jedna zaleta. W Portes du Soleil szusować można śmiało nawet w środku wiosny. Chatel, dysponujące sporą liczbą zboczy północnych, przeważnie gwarantuje jazdę niemal do końca kwietnia.

To jeszcze nie koniec na dziś, choć powoli zaczynamy już myśleć o tym, co czeka nas jutro, a mianowicie o wyprawie do Tignes, będącego częścią innego gigantycznego obszaru narciarskiego – Espace Killy.

Portes du Soleil - mapa

Portes du Soleil – mapa

Narciarski tour po Francji #5: Już na stoku! :-)

12:00. Jesteśmy już na stokach Portes du Soleil. Pierwsze wrażenia – super! Na 150 kilometrach każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Później zdamy Wam dokładniejszą relację.

Narciarski tour poFrancji #4: Zwiedzamy, a później… na narty!

8:45. Zaczynamy od zwiedzania rezydencji Le Grand Lodge, ale myślami jesteśmy już na stoku. Popołudniu czeka nas białe szaleństwo na stokach Portes du Soleil. To w sumie 150 kilometrów tras, które poznamy wraz z przewodnikiem. Pogoda jest piękna. Mamy nadzieję na udany dzień! 🙂

Narciarski tour po Francji #3: Zaczynamy oglądanie bazy noclegowej

18:00. Jesteśmy już we Francji, w ośrodku narciarskim Chatel (rejon Portes du Soleil), i sprawdzamy miejscową bazę noclegową. Panie Magali oraz Emmanuelle, pracujące na co dzień w centrum rezerwacji, oprowadzają nas po rezydencjach i apartamentach. Panuje wśród nich duża różnorodność, a jeśli idzie o ceny, to każdy powinien znaleźć tu coś na swoją kieszeń. Są tu zarówno luksusowe apartamenty, jak i schludne studia dla osób szukających budżetowej opcji. Standard – we wszystkich obiektach co najmniej zadowalający.

Wkrótce więcej zdjęć! 🙂